Karate Kyokushin

Historia Karate Kyokushin

Twórcą tego stylu byl Koreańczyk Choi Yeong-Eui urodzony 27 lipca 1923. Po przybyciu do Japoni obral sobie nowe imię Masutatsu Oyama. Od 1938 r. kształcił się w szkole lotniczej Yamanashi w Tokio, w okresie II wojny światowej zaciągnął się w szeregi pilotów kamikaze. Jednak przed udzialem w samobójczym locie uchronił go koniec wojny. W czasie ogolnojaponskich mistrzostw wszechstyli w Kito w roku 1947 Oyama zwyciezyl wszystkich przeciwnikow. To wydarzenie umocnilo go w przekonaniu, ze calkowicie powinien poswiecic swoje zycie sztuce karate. Podjal decyzje o udaniu sie w gory i doskonaleniu swoich umiejetnosci z dala od ludzi. W lesnej pustelni przebywal przez osiemnascie miesiecy. Stworzył nowy styl karate – kyokushin, wymagający doskonałego przygotowania fizycznego. Od 1952 promował karate kyokushin w USA, odbywając m.in. pokazowe walki, podczas których popisywał się zabijając byki kantem dłoni (shuto). Oyama dostrzegł ze potrafi rozwalic wiecej dachówek uzywając techniku shuto ( ręka-nóż ) niz tradycyjnie. Odbył wiele walk z bykami. Chcial walczyc z niedzwiedziem ale okolicznosci mu nie pozwoliły. Zmarł na raka płuc w 1994.04.27. Po śmierci legendarnego mistrza, przywódcą światowego ruchu kyokushin został Shokei Matsui (8 dan). To właśnie tego, niespełna 37-letniego człowieka, Masutatsu Oyama wyznaczył w swoim testamencie jako sukcesora. Shokei Matsui jest mistrzem świata w kyokushin, który także – jako jeden z nielicznych karateków – z powodzeniem przeszedł test stu kumite. Od początku przejęcia obowiązków prezydenta Międzynarodowej Organizacji Kyokushin stara się on unowocześnić jej struktury. Podobnie jak jego wielki poprzednik i nauczyciel wiele podróżuje po świecie. Jego ambicją jest wprowadzenie sztuki karate na areny olimpijskie. Nowoczesność, która zawitała do kyokushin jest jednak bardzo wyważona. Władze Międzynarodowej Organizacji Kyokushin pragną bowiem, by główne przesłanie karate, wyrażające się w samodoskonaleniu ludzkiej psychiki i ciała, pozostało niezmienione, podobnie zresztą jak filozofia, której autorem był Masutatsu Oyama.

Filozofia Karate Kyokushin

„Karate ni sente nashi” – to wg mnie pierwsza zasada która powinna byc wpojona mlodym adeptom sztuki walki. Oznacza bowiem Karate nigdy nie było sztuką agresji. Filozofia karate jest inna niz widzimy na wielu filmach. Karate jest formą walki z samym sobą doskonalenia ciała i umysłu. Najlepiej widać to porównując mistrzów Karate z innymi dyscyplinami sportowymi. Na pytanie „po co to wszystko?” Mas Oyama odpowiada na nie bardzo prosto: „Aby przekroczyć nie uświadomione granice ludzkich możliwości, wydobyć ukryty w nas potencjał siły ducha i zwyciężyć siebie samego”. Sam mistrz udał sie Kiyosumi góre aby na niej dokonać treningu. Ostatecznie trening trwał 18 miesiecy. Oyama miał wątpliwości co do slusznosci swojego wyboru wiec co jakis czas golil sobie brew tlumaczac to sobie ze w takim stanie nie moze byc zauwazonym przez ludzi. Dzisiaj Karate jest formą relaksu. Przysiega dojo zabrania uzywania Karate poza dojo. Dla mlodziezy jest to forma rywalizacji. Na koniec chcialem przedstawic motto wojownika, które pasuje nawet do naszych czasów
Nie mam rodziców: Niebo i Ziemia czynię swymi rodzicami.
Nie mam domu: Świadomość czynię swym domem.
Nie mam życia i śmierci: rytm oddechu czynię swym życiem i śmiercią.
Nie mam boskiej mocy: uczciwość czynie swą boską mocą.
Nie mam zadnych środków: zrozumienie czynię swymi środkami.
Nie mam żadnych magicznych sekretów: charakter czynię swym magicznym sekretem.
Nie mam ciała: wytrzymałość czynię swym ciałem.
Nie mam oczu: światło błyskawic czynię swymi oczami.
Nie mam uszu: wrażliwość czynię swymi uszami.
Nie mam członków: refleks czynię swymi członkami.
Nie mam strategii: ˝nieprzyćmiona myśl˝ to moja strategia.
Nie mam planu: ˝nie przegapić sposobności˝ to mój plan.
Nie mam cudów: ˝odpowiednie działanie˝ to moje cuda.
Nie mam zasad: przystosowywanie się do wszelkich okoliczności to moje zasady.
Nie mam taktyki: pustkę i pełnię czynię swą taktyką.
Nie mam talentów: sprawny umysł czynię mym talentem.
Nie mam przyjaciół: własny umysł czynię swym przyjacielem.
Nie mam wroga: lekkomyślność czynię swym wrogiem.
Nie mam zbroi: życzliwość i prawość czynię swym pancerzem.
Nie mam zamku: stały umysł czynię swą twierdzą.