Właścicielem najbardziej imponujących tricepsów we współczesnej kulturystyce nie jest wcale ani Ronnie Coleman, ani Flex Wheeler, tylko Anglik Ernie Taylor.

Jego największymi sukcesami w karierze są: zajęcie VIII miejsca na Mister Olimpia w 1998 roku i zajęcie VI miejsca na Night of Champions w 1999 roku. O jego niesamowitych, olbrzymich tricepsach krążą już legendy, a można się też spotkać z takimi nieprawdziwymi opiniami, wygłaszanymi przez zazdrośników, że tricepsy Taylora wyglądają tak nieprawdopodobnie, bo Ernie wstawił sobie implanty lub wstrzyknął w nie olbrzymią ilość Syntholu, co jest oczywiście bzdurą.

